Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepubliczna Szkoła dla Dziewcząt Fregata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepubliczna Szkoła dla Dziewcząt Fregata. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 czerwca 2017

Powrót do domu

Ola przestraszyła się i tknięta nagłym przeczuciem postanowiła pójść do pokoju swoich sióstr. Gdy tam weszła z przerażeniem spostrzegła, że ich tam nie ma. Zdała sobie sprawę, że zostały na wyspie. Przerażona pobiegła do swojego pokoju i otworzyła książkę. Poczuła pod stopami piasek, a nad sobą zobaczyła wielkie konary drzewa. Gdy się rozejrzała, na jednym z nich spostrzegła jabłko. Ponieważ była bardzo głodna, zaczęła się po niej wpisać. Nagle straciła równowagę i spadła. Straciła przytomność. Gdy się ocknęła, zobaczyła pochylające się nad nią straszne twarze. Chwyciły ją i zaczęły gdzieś nieść. Zaniosły pod ziemię. Była bardzo zdziwiona, gdy zobaczyła tam swoje siostry i rodziców. Stwory wrzuciły ją do lochu i zamknęły na dwieście kłódek. Nie miała już żadnej nadziei na ocalenie...
Istoty miały na twarzach białe maski. Nad lochem Oli wisiała różdżka. To była szansa więźniów na ucieczkę. Błyskawicznie wyczarowali balonik i wznieśliśmy się w powietrze. Lecieliśmy całą noc i całą noc. Wylądowaliśmy na wyspie zasiedlonej przez chrabąszcza. Nagle Klaudia podniosła z piasku czarną strzałę i wrzuciła ją do morza. Tajemnicza siła porwała całą rodzinę w powietrze. Szczęśliwie po chwili odkryli, że znajdują się w domu.


niedziela, 28 maja 2017

Niezdarna ucieczka

Rezydencja Robaka śmierci, czas nieokreślony

Drogi Juliuszu!

Piszę, by Ci donieść o niezwykłym spotkaniu, które miałem okazję ostatnio przeżyć. Z pewnością wspominałem Ci o tym niezwykłym identyfikatorze, znalezionym za dawnych czasów, należącym do pewnego klucznika. Otóż złożył mi on ostatnio wizytę, myśląc, że nic o nim nie wiem! Od razu powiedziałem mu, że życzę sobie, by ode mnie odszedł, bo inaczej srogo tego pożałuje. Wypuściłem wtedy na niego stado moich obślizgłych robali (wiesz, tych z czerwonymi oczami). Biedaczyna, gdy je zobaczyła, zaczął uciekać w stronę jeziora, na którym była jakaś malutka łódeczka. Myślał, że się na niej schroni! Dopiero, gdy miał do niej wejść, zauważył, że tam również znajdują się moi wierni słudzy i zaczął uciekać w zupełnie nieznanym sobie kierunku.
Po dobrych kilku chwilach, klucznik zauważył przejście w kształcie dziurki od klucza. Wiesz, to ten ogromny portal, który przenosi do innych światów. Klucznik nie wiedział o tym i bez wahania tam wskoczył, nie wiedząc, że znajdzie się w chmurach (od tego momentu mogłem go tylko obserwować w swojej specjalnej kuli, którą otrzymałem od Twej hojnej małżonki). Nie minął moment, a już spadał na ziemię. Wylądował zaraz obok laski śmierci. Podniósł ją i przez chwilę ważył w dłoniach. Wtem zauważył owcę kulącą się na głazie. Zapragnął wypróbować na niej laskę, ale czujne zwierzę pobiegło do opuszczonej szopy. (Nierozważnie) pobiegł za nią, a gdy tylko weszli do budynki, owca zniknęła. Nie zdążył nadziwić się zniknięciem owieczki, gdy zobaczył tipi i  wieżę, które stały pośrodku budynki. Ciekawski człowiek znów do nich podszedł i został przetransportowany do dalszych światów, do których sygnał mojej kuli nie dochodził.

Kończę już mój list Juliuszu. Jestem ciekawy dalszych losów Klucznika, zwłaszcza, że może on może sporo namieszać w moich zwłowieszczych planach. A Ty co o tym myślisz?

Łączę pozdrowienia dla Ciebie i małżonki,


niedziela, 23 kwietnia 2017

Cudny dzień, który skończył się inaczej niż myślałam...


Charlotte kilka dni podróżowała we śnie. Wkrótce postanowiła pisać pamiętnik, aby choć niektóre z jej podróży mogły być zapamiętane. Szczególnie zaniepokoiła się jedną z nich, podczas której jej znamię zaczęło dziwnie się zachowywać. Niestety nie do końca pamiętała, co wydarzyło się potem...

środa, 22 marca 2017

Postać w starej chacie

postać w starej chacie

Sara przypomniała sobie postać, którą spotkała w starej chacie. Była ona zamknięta w sobie. Legenda głosiła, że postać może otworzyć  tylko prawdziwa miłość.

czwartek, 16 lutego 2017

Propozycja Ani

propozycja ani
Indianin wydawał się znudzony propozycją Ani. Oczekiwał czegoś znacznie ciekawszego. Indianin odrzekł, że dla jego plemienia najcenniejszy jest żółw. Zaproponował Ani, żeby wyruszyła z plemieniem na polowanie gadów. 

niedziela, 15 stycznia 2017

O czytaniu, które zmieniło życie Pauli...

o czytaniu, które zmieniło życie Pauli

Był piękny, słoneczny, dzień. Pewna dziewczynka, Paula, łapała motyle w swoim ogrodzie. Była cała w siniakach i guzach, ponieważ ciągle przewracała się. Od upadku ubrudziły się także jej długie, zadbane włosy, które zazwyczaj wiązała w warkocz.