Dawno dawno temu. Za czterema górami, za trzema drzewami, dwoma kępkami trawy i jednym liściem w pewnym lesie, na planecie Ziemia, w drewnianym domku żył chłopak o imieniu Grzegorz. Był on niskim osiemnastolatkiem, który zazwyczaj nosił koszule w kratkę, niebieskie jeansy oraz czarne trampki. Miał szczupłą umięśnioną sylwetkę. Do jego opalonej cery pasowały orzechowe oczy oraz krótkie, proste brązowe włosy. Po prawej stronie głowy, nad uchem, nosił wygolony piorun.