poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Książka do pamiętania


Gremlin nagle odwrócił się i wysuwając rękę poza kraty klatki, upuścił małą, zapisaną drobnym maczkiem kartkę. Detektyw zbliżył się i podniósł wymięty kawałek papieru. Wytężył wzrok i z trudem odczytał zawartą w niej informację:


Panie Zygfrydzie!
Ja również mam dla Pana prezent, ale potrzebuję pańskiej pomocy! Stowarzyszenie Klucza zabrało najważniejszy gremliński artefakt. Mamy mało czasu.

Detektyw poczuł miły dreszcz przeszywający jego ciało. Szybko otworzył klatkę, po czym krzyknął do przyjaciół:
- To kolejna sprawa do rozwikłania! - i uśmiechnął się szeroko. 
- Ach, pewnie rozwiążesz ją w trymiga!- odparli zgromadzeni życząc przyjacielowi szerokiej drogi.
Gdy Zygfryd pożegnał się ze wszystkimi, Gremlin wyciągnął go na ciemne już podwórze.
-Dokąd zmierzamy, kolego?- mężczyzna spojrzał z ukosa na Gremlina.
Ten wyjął ponownie papier i zaczął pisać. Po kilku minutach wręczył kartkę detektywowi. Zygfryd włączył latarkę, dzięki której mimo panujących dookoła ciemności zdołał odczytać tekst:

Panie Zyfrydzie!
Niestety, bez artefaktu nie mogę mówić, więc będę porozumiewał się w ten sposób. To czego szukamy jest umieszczone na wulkanie. Niedługo nastąpi wybuch i artefakt zniknie!
A przy okazji, mów mi Edek! Za moment wręczę Ci prezent.

Detektyw Milczek podniósł wzrok i w wyciągniętej w jego kierunku dłoni Edka ujrzał piękny, oprawiony w skórę pamiętnik z napisem „Książka do pamiętania”.

-Och, bardzo dziękuję!- ucieszył się Zygfryd.
Następnie szybko zadzwonił po taksówkę i gdy tylko rozsiadł się na wygodnej kanapie tuż za kierowcą, otworzył pamiętnik i dokonał pierwszego wpisu:

Kiwenster, 8 maja 2017 r.

Drogi Nowy Pamiętniku!
Dzisiejszy dzień był pełen atrakcji: nie tylko przegapiony pokaz lotniczych akrobacji, ale także przyjęcie niespodzianka w konwencji zagadki. Poznałem świetną osobę- gremlina Edka. Otrzymałem od niego nowe, ekscytujące zadanie! Czuję się fantastycznie. Cały się trzęsę z emocji. Zastanawiam się, co przyniesie mi jutrzejszy dzień...Kierunek Koksenorata- to jedyny czynny wulkan w tej okolicy. Przygodo nadchodzę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz